Pamiętam, że w grudniu 2015 towarzyszyła mi straszna chandra. Podsumowanie, które wtedy napisałam było właśnie niejakim sposobem na jej rozładowanie.
Projekt Prezent oficjalnie dobiegł końca. Jak to u nas przebiegło, czego się baliśmy i dlaczego niepotrzebnie? Przeczytajcie. Kiedy razem
Subiektywnie oczywiście. Bo większość z Was szczęściarzy pewnie nie wie, że spacer ze strachulcem (pieszczotliwy zamiennik określeń trzęsidupa, cykor, cziken




