Kiedy jeszcze nie pisałam bloga (o rany zabrzmiało, jakbym co najmniej pół życia poświęciła na blogowanie) z przyjemnością czytałam te
Kiedy w drugi dzień świąt budzik zadzwonił przed 8 najpierw pomyślałam, że to jakiś mało śmieszny żart, ale zaraz potem
Dokładnie wczoraj minęło 2 lata od dnia, w którym wstaliśmy rano z Brodatym, popatrzyliśmy sobie głęboko w oczy, bez słowa




