header parallax image
(prawie) OWCZARKOWE
  • Strona główna
  • O nas
  • Współpraca / Kontakt
  • Strona główna
  • O nas
  • Współpraca / Kontakt
Inne

Luneczkowe zmory, czyli lato giń!

12 sierpnia 2015wioluszka6 komentarzy do Luneczkowe zmory, czyli lato giń!2056 Wyświetleń

Nigdy nie byłam fanką lata, ale adoptując Lunę wmówiłam sobie, że to będzie super czas, że będziemy jeździć nad wodę, uczyć się pływać ( i ja i ona w tym przypadku), wylegiwać gdzieś pod gruszą i generalnie korzystać z życia ile się da, w końcu jesteśmy piękne i młode i szczupłe (przynajmniej Luna). Wraz z falą upałów. jaka nas zalała, roztopiły się wszystkie moje piękne wizje, chęci, plany i marzenia. Posypało się słuchajcie tak, że jak widzę słońce to mam ochotę płakać i schować się pod lodówkę, a nie wygrzewać pod gruszą, jak to miałam w planach. Okazało się, że nie tylko my źle znosimy upały, ale przede wszystkim Luna…

IMG_1827

 

Młoda bardzo boi się grzmotów i wszystkich dźwięków brzmiących podobnie. Zaczęło się niewinnie, czyli podkulanie ogona i przyspieszony krok kiedy niespodziewanie na spacerze dopadały nas początki burzy. Od razu próbowałam reagować, odwracać uwagę smaczkami, komendami. Na początku pomagało. Niestety nie na długo. Kiedy burze i upały rozszalały się na dobre z psem było już tylko gorzej.

IMG_8412

Jesteśmy w takim momencie, że wyjście z klatki schodowej już jest wyzwaniem. Brodaty dziś rano schodził z Młodą z czwartego piętra 25 minut. Ale opłacało się, psa nie trzeba było znosić, w końcu zszedł sam (skąd ten człowiek bierze te pokłady cierpliwości to ja nie ogarniam!). Kiedy wróciłam z pracy już widziałam, że zbiera się na burzę, ale jeszcze nie grzmiało, więc szybko na górę, psa na smycz i biegniemy siknąć póki czas. Wykorzystałam euforię Młodej, która towarzyszy jej zawsze przy naszych powrotach do domu i udało się zrobić wszystko na tyle szybko, że nawet nie zauważyła, że już jest na zewnątrz i robi siku. Serio, dawno nie byłam tak szczęśliwa. Odsikany pieseł dziarsko ruszył przed siebie w poszukiwaniu przygód i co nastąpiło?

GRZMOT!!!!!!

Czyli mamy po spacerze. Pies zamienił się w słup soli i go nie ma. Gdybym chciała ewentualnie mogłabym ją zanieść na ten spacer. Nic nie jest w stanie jej ruszyć. Więc wróciłyśmy do domu. ( pragnę zaznaczyć, że był to k**** jedyny grzmot dzisiejszego dnia!!! dlaczego, akurat wtedy pytam się niewiadomokogo!!) W domu, totalny czill. W zasadzie już na klatce schodowej Luna zaczyna zachowywać się, jakby nic się nie stało.

IMG_0697

 

Także nastał czas, kiedy to siedzimy z nosem w internetach i w telefonie na gorącej linii z naszą kochaną panią weterynarz niezastąpioną i behawiorystą- też niezastąpionym (ślemy buziaki i uściski, szczególnie p. Monice, której prawie płakałam dziś w słuchawkę <3 ). W głowie iskrzy się skierka nadziei, że to tylko głupi wiek, hormony zamiast mózgu i z naszą pomocą i wspólną pracą szybko przejdzie. Siedzę i kisnę z zazdrości kiedy widzę na różnych blogach i stronach te wszystkie psiaki czerpiące z uroków lata ile wlezie i nieprzejmujące się niczym. Siedzę i płakać mi się chce kiedy widzę to wielkie, jedenastomiesięczne, 35kilowe cielę tak strasznie zmęczone i przestraszone życiem. Ale walczymy. I chłoniemy te bezcenne chwile, kiedy Młoda kontaktuje i cieszy się i nawet komendę pif paf robi w przeciągu 5 minut, a nie 10 jak to ma w zwyczaju. Naprawdę w takich sytuacjach człowiek cieszy się, jak dziecko z każdego kontaktu ze swoim psem. Na przykład teraz siedzimy z Luną na jednej kanapie, temperatura odczuwalna w bloku na 4 piętrze to jakieś milion stopni na plusie, a ta postanowiła wybałuszyć pampucha i wetknąć mi łapę praktycznie w nos. Normalnie bym się wkurzyła. Ale to lato nie jest normalne. To lato, to nasze pierwsze lato z dorastającym prawieowczarkiem i musimy się liczyć z tym, że może być jeszcze gorzej, albo dużo lepiej. Wszystko zależy od tego ile pracy w to włożymy. A mamy zamiar walczyć do ostatniej kropli potu. ( O i znowu się wpierdzieliła na kanapę- bo przed chwilą zeszła-i znowu wkłada mi łapę w nos!).

Lomogram_2015-08-03_05-25-18-PM

Czekamy z utęsknieniem na jesień pełni nadziei, że już będzie lepiej. Przynajmniej jeśli chodzi o temperatury, które ostatnio naprawdę przestają być śmieszne. Na ochłodzenie oglądamy sobie zdjęcia prawieowczarkaogusia z ostatniej zimy. Mam nadzieję, że i Wam powieje chłodem.

10420019_771765832860061_1375429742602042655_n

10882318_758289664207678_5929930163557081526_n

10945583_773683619334949_2909057234165327547_n

 

Jeżeli i Wy zmagacie się z podobnymi problemami u swoich ogonów to chętnie o tym poczytamy. W końcu w kupie siła, a jak sobie człowiek nie może z czymś poradzić, to niech się przynajmniej wygada/wypisze! Może wspólnie coś poradzimy 🙂

 

poprzedni wpis

10 ulubionych zdjęć. Lipiec! :)

następny wpis

(prawie)Pół roku śmignęło, jak jeden dzień!

Zobacz również

Pozmieniało się…

10 maja 2017

Kilka komend przydatnych przy fotografowaniu psów.

28 marca 2017

Stara znajoma- Nieznajowa

14 marca 2017

6 komentarzy

  1. MisiekTaichi pisze:
    13 sierpnia 2015 o 12:20

    Eh… Bidulka. Łączę się w bólu bo nasze Szaraki szukają chłodu płytek całą powierzchnią ciała, a ja dzięki temu dowiedziałem się jak płaski potrafi być kot. Do tego Bandzior na odgłos burzy melinuje się pod biurkiem i za nic nie chce wyjść patrząc wzrokiem Mruczka ze Shreka więc grzecznie ustawiam nogi tak żeby miał wygodnie. Ale już niedługo, jeszcze 2 tyg i wrzesień. Uszy do góry.

    Odpowiedz
    1. Wioluszka z prawieowczarkowelove pisze:
      18 września 2015 o 11:30

      Pierwszy raz słyszę o tym, żeby kot bał się huku! Serio Michał?

      Odpowiedz
  2. Vigo to go! pisze:
    21 sierpnia 2015 o 09:34

    Dla nas lato to ogromy problem. Płaskonose nie umieją się chłodzić tak jak inne psy. Dlatego zawsze musimy mieć przy sobie zimną wodę, lub planować wyjścia, wyjazdy tak aby do tej wody mieć dostęp. Gdy pies jest już bardzo przegrzany np. po powrocie ze spaceru, schładzamy go mokrym ręcznikiem i każemy leżeć na płytkach. Należy się jednak starać aby do tego stanu nie dopuszczać. Podsumowując mokry pies – zadowolony pies – nawet w upale.

    Odpowiedz
    1. Wioluszka z prawieowczarkowelove pisze:
      18 września 2015 o 11:29

      Oj zawsze bardzo współczuję, jak to nazwałeś płaskonosym w takie upały. A jestem ciekawa, czy Vigo lubi pływać? Bo chyba jeszcze nigdy nie widziałąm pływającego buldożka 🙂

      Odpowiedz
  3. Marta pisze:
    5 września 2015 o 16:08

    Każde zdanie tego wpisu to moja Zojka.
    Tyle że dochodzi lęk przed facetami, dziećmi a facet z dzieckiem na rowerku to jakby otchłań otwierała się pod nogami i skwierczała ogniem. Spacery możliwe są tylko o 4:00 rano i po 20:00, kiedy się ściemnia. W ciągu dnia na widok smyczy daje nura w najdalszy zakątek mieszkania 🙂 Komedia!
    Lato jest udręką, całe dnie spędzone na spaniu i przyklejaniu się do podłogi… W tym jesteśmy akurat identyczne 🙂
    Niestety mimo pracy z behawiorystkami nie da się jej pokazać że spacer w dzień jest fajny. Za dużo hałasu, ludzi, aut, rowerów i innych katastrof. Noc i poranek to wspaniałe pory, wręcz wymarzone na najdłuższy spacer świata 🙂
    Zatem trzymam kciuki za Wasze postępy, chętnie dowiem się, jak pracujecie z piesełem, żeby chętniej wyłaził na spacery.

    p.s. Z zazdrością równą szaleństwu obserwuję ludzi z psami siedzących na kawie w mieście, spacerujących nad jeziorem, ze znajomymi… I nie wiem co począć, bo wyobrażałam sobie, że ten pies będzie ze mną wszędzie 🙁

    Odpowiedz
    1. Wioluszka z prawieowczarkowelove pisze:
      18 września 2015 o 11:27

      Marta, a wiadomo skąd u Zojki taki lęk? Znasz jej przeszłość? W jaki jest wieku?Czytając Twój komentarz mam wrażenie, że z Luną to nie są problemy patrząc na to, co Ty przeżywasz, a mimo wszystko nie poddajesz się i walczysz o swojego psa. Wielki szacun dla Ciebie! U nas jest już troszkę lepiej. Odkąd upały odeszły Luna nie ma już żadnych oporów przed wychodzeniem z domu. Nawet widzę, że lęk przed hukiem troszkę osłabł, bo owszem w momencie wystrzału bardzo się boi, ale uspokojenie się zajmuje jej już dużo mniej czasu. Mam wrażenie, że pomogły jej wakacje na których ostatnio byliśmy, bo miała do towarzystwa dorosłą sukę owczarka niemieckiego, z którą ciągle bawiły się na ogrodzie. Od czasu do czasu coś strzelało, a Luna widząc, że na drugim psie nie robi to żadnego wrażenia też bardzo się uspokajała. Próbowałaś organizować takie wspólne spacery z innymi psami? Może to by pomogło?

      Odpowiedz

Skomentuj Wioluszka z prawieowczarkowelove Anuluj pisanie odpowiedzi

Subskrybuj – aby być na bieżąco!

Ostatnie wpisy

  • Pozmieniało się…
  • Święta w Husince
  • Kilka komend przydatnych przy fotografowaniu psów.
  • Stara znajoma- Nieznajowa
  • Dlaczego lepiej nam z Luną?

Najnowsze komentarze

  • Iwona - Święta w Husince
  • Husinka.pl - Święta w Husince
  • Ania - Pozmieniało się…
  • Tomek - Kilka komend przydatnych przy fotografowaniu psów.
  • Kosmetyki dla psów - Kilka komend przydatnych przy fotografowaniu psów.

Archiwa

  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015

Kategorie

  • 10 ulubionych zdjęć miesiąca
  • Bieszczady z psem. Da się!
  • Czas wolny
  • Inne
  • Keep calm and walk dog
  • Polecamy
  • Urlop z psem
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
« maj    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
doglovin

Czytamy

  • Icon Makulscy.com

    Close preview

    Loading...
  • Icon Bohun pies

    Close preview

    Loading...
  • Icon Pies w Warszawie

    Close preview

    Loading...
  • Icon Niuchacz

    Close preview

    Loading...
  • Icon My heart chakra

    Close preview

    Loading...
  • Icon Oto Janka

    Close preview

    Loading...
  • Icon Ja, ty i 2 psy

    Close preview

    Loading...
  • Icon Wymarzony pies

    Close preview

    Loading...
  • Icon Zamerdani

    Close preview

    Loading...
  • Icon Jack Terror

    Close preview

    Loading...
  • Icon Czekoladowy Amper

    Close preview

    Loading...
  • Icon Ja frelka

    Close preview

    Loading...
  • Icon Pies do kwadratu

    Close preview

    Loading...
  • Icon Lost in the fjords

    Close preview

    Loading...
  • Icon Projekt Amstaff

    Close preview

    Loading...
0
followers
0
Followers

Insta @prawieowczarkowe

Configuration error or no pictures...
© prawieowczarkowe.pl 2017, wdrożenie Bear Studio